poniedziałek, 6 lipca 2009

z innej finansowej beczki...

trochę z innej beczki...

oprócz kasynowych sposobów ewentualnego zarabiania zajmuję się bardziej konwecjonalnym, bo po prostu pracą ;) nie jest to praca na etacie, której po prostu nie znoszę, ale dalej praca można powiedzieć, że w handlu ile sprzedam -tyle mam, biznes mi się marzy, ale prawdziwy biznes biznes dla mnie sytuacja, w której wyjeżdzając na 3 tygodnie na wakacje mam świadomość, że i tak zarabiam nie chcę być zatrudniony w swojej firmie przez całe życie - niech się rozwinie i zarabia sam, a ja zainwestuje w coś innego i tak w kółko ;) tak mi się marzy i tak będzie świetną maszynką do robienia pieniędzy jest MLM czyli network marketing, kiedyś się w niego bawiłem (bawiłem, bo nie byłem jeszcze dojrzały biznesowo - dalej nie jestem ;)) coś mnie jeszcze w temacie MLM blokuje, coś mi "śmierdzi", ale nie wiem co :) nie mówię, że MLM jest zły oczywiście, bo to nie prawda pożyjemy zobaczymy

Brak komentarzy: