czwartek, 9 lipca 2009

"Nie czekaj! Pora nigdy nie będzie idealna." - Jim Rohn
"Biedni mają duże telewizory, bogaci mają duże biblioteki" - Jim Rohn
"Musisz ciężej pracować nad sobą, niż pracujesz w pracy" - Jim Rohn
"Innym słowem na określenie powodzenia jest upór" - Ralph Waldo Emerson

środa, 8 lipca 2009

czytałem kiedyś na blogu...

Joe Vitale o ukrytych sposobach zarabiania
a oto jeden z nich:
gdzieś w Stanach w czasach dzikiego zachodu jakiś gość wynajął jakiś plac, ogrodził go jakimś płotem i zorganizował darmowy pokaz czegoś związanego z bizonami (już dokładnie nie pamiętam), który szumnie rozreklamował
gdzie zarobek?
1. Ów plac znajdował się na drugim brzegu rzeki - gość wynajął na dzień pokazu wszystkie promy w okolicy - ludzie jakoś musieli się dostać na drugą stronę na "darmowy" pokaz
2. Ludzie musieli coś jeść! No i jedli to co serwowali obok owego placyku.
I tak nieświadomi, ale zadowoleni z darmowego pokazu ludzie i tak płacili ;)
Nice, isn't?

poniedziałek, 6 lipca 2009

Jim Rohn

Jim Rohn - gość, który otworzył mi oczy na świat rozwoju osobistego. Ściągnąłem (jak będę miał kasę to kupię) sobie jego seminarium i byłem i dalej jestem urzeczony tym co powiedział i z jaką prostotą potrafił do mnie dotrzeć. Większość książek, audiobooków i innych nośników informacji było skupionych na rozwoju finansowym (albo ja tak to widziałem). Jim uświadomił mi, że można się we wszystkich dziedzinach rozwijać jednocześnie. Zawsze myślałem, że skupiając się na biznesie nie będzie mi starczało czasu na inne rzeczy. Rzecz jasna będzie go mniej, ale przy dobrej organizacji i tak będzie go wystarczająco. Naprawdę polecam Jim'a, szczególnie "Have to have your best year ever". Jim rules ;)

z innej finansowej beczki...

trochę z innej beczki...

oprócz kasynowych sposobów ewentualnego zarabiania zajmuję się bardziej konwecjonalnym, bo po prostu pracą ;) nie jest to praca na etacie, której po prostu nie znoszę, ale dalej praca można powiedzieć, że w handlu ile sprzedam -tyle mam, biznes mi się marzy, ale prawdziwy biznes biznes dla mnie sytuacja, w której wyjeżdzając na 3 tygodnie na wakacje mam świadomość, że i tak zarabiam nie chcę być zatrudniony w swojej firmie przez całe życie - niech się rozwinie i zarabia sam, a ja zainwestuje w coś innego i tak w kółko ;) tak mi się marzy i tak będzie świetną maszynką do robienia pieniędzy jest MLM czyli network marketing, kiedyś się w niego bawiłem (bawiłem, bo nie byłem jeszcze dojrzały biznesowo - dalej nie jestem ;)) coś mnie jeszcze w temacie MLM blokuje, coś mi "śmierdzi", ale nie wiem co :) nie mówię, że MLM jest zły oczywiście, bo to nie prawda pożyjemy zobaczymy