wg liczb seria 13 np czarnych pod rząd to jak 1 do 1024
wg kasyna to jak 1 do 20, albo nawet i mniej
po dwóch dniach grania i wracania non stop do tej samej stawki
i znowu spadania w dól i znowu wracania do tej samej stawki i tak
w kółko stwierdziłem, że to nie ma sensu i zagrałem na slotach i
przegrałem wszystko :)
a więc teraz już wiem - w kasynie kasy nie zarobię :)
zainwestujcie w akcję - nie w kasyno
pozdrawiam
wtorek, 3 listopada 2009
poniedziałek, 19 października 2009
będę grał.... tym razem na serio :)
po dość długim czasie nie pisania i nie grania, zacznę grać
pograłem trochę na maszynach i wiem, że to hazard tylko i ślepy traf, jeśli się uda wygrać
zobaczymy czy ruletka okażę się tym samym
efekty będę opisywał na bieżąco
pograłem trochę na maszynach i wiem, że to hazard tylko i ślepy traf, jeśli się uda wygrać
zobaczymy czy ruletka okażę się tym samym
efekty będę opisywał na bieżąco
sobota, 5 września 2009
będę grał :)
gdzieś tak w środku tego miesiąca zaczynam grać
20 euro na początek
stawkę jeszcze wymyślę, ale wydaje mi się, że na początek 10 centów wystarczy, chociaż i tyle może być przy dłuższej passie za dużo, żeby nie wtopić wszystkiego
zobaczymy
20 euro na początek
stawkę jeszcze wymyślę, ale wydaje mi się, że na początek 10 centów wystarczy, chociaż i tyle może być przy dłuższej passie za dużo, żeby nie wtopić wszystkiego
zobaczymy
sobota, 18 lipca 2009
czwartek, 9 lipca 2009
"Biedni mają duże telewizory, bogaci mają duże biblioteki" - Jim Rohn
"Musisz ciężej pracować nad sobą, niż pracujesz w pracy" - Jim Rohn
"Innym słowem na określenie powodzenia jest upór" - Ralph Waldo Emerson
"Musisz ciężej pracować nad sobą, niż pracujesz w pracy" - Jim Rohn
"Innym słowem na określenie powodzenia jest upór" - Ralph Waldo Emerson
Etykiety:
fajne cytaty ;)
środa, 8 lipca 2009
czytałem kiedyś na blogu...
Joe Vitale o ukrytych sposobach zarabiania
a oto jeden z nich:
gdzieś w Stanach w czasach dzikiego zachodu jakiś gość wynajął jakiś plac, ogrodził go jakimś płotem i zorganizował darmowy pokaz czegoś związanego z bizonami (już dokładnie nie pamiętam), który szumnie rozreklamował
gdzie zarobek?
1. Ów plac znajdował się na drugim brzegu rzeki - gość wynajął na dzień pokazu wszystkie promy w okolicy - ludzie jakoś musieli się dostać na drugą stronę na "darmowy" pokaz
2. Ludzie musieli coś jeść! No i jedli to co serwowali obok owego placyku.
I tak nieświadomi, ale zadowoleni z darmowego pokazu ludzie i tak płacili ;)
Nice, isn't?
a oto jeden z nich:
gdzieś w Stanach w czasach dzikiego zachodu jakiś gość wynajął jakiś plac, ogrodził go jakimś płotem i zorganizował darmowy pokaz czegoś związanego z bizonami (już dokładnie nie pamiętam), który szumnie rozreklamował
gdzie zarobek?
1. Ów plac znajdował się na drugim brzegu rzeki - gość wynajął na dzień pokazu wszystkie promy w okolicy - ludzie jakoś musieli się dostać na drugą stronę na "darmowy" pokaz
2. Ludzie musieli coś jeść! No i jedli to co serwowali obok owego placyku.
I tak nieświadomi, ale zadowoleni z darmowego pokazu ludzie i tak płacili ;)
Nice, isn't?
Etykiety:
ukryte sposoby zarabiania
Subskrybuj:
Posty (Atom)
