Napisałem do jednego gościa, który proponuje system Martingale na swojej stronie www. Spytałem dlaczego to robi i to za darmo. Odpisał, że liczy na darowizny od osób, które już wygrały i, że już je otrzymuje.
Napisałem raz jeszcze do niego, że mam ostatnie 500 złotych i że jestem w ciężkiej sytuacji finansowej, a wygrana w ruletkę na pewno pomogła by mi stanąć na nogi. Na końcu spytałem, czy to naprawdę działa. I co? I nic :) Nie odpisał.
Za parę dni napisałem do niego, że straciłem wszystko i jak on się z tym czuje. I co? I nic :)
Z kolejne parę dni znowu napisałem, że jak może wciskać ludziom kit i, że przegrałem pieniądze na chleb. I co? I zablokował mój adres e-mail :) Dodam, że gość jest z Polski.
W sumie wszystkie te rzeczy wymyśliłem, ale byłem ciekaw jak na takie mejle zareaguje. I teraz już wiem ;)
piątek, 12 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz